Nasi partnerzy

  • image
  • image
  • image
  • image
  • image
  • image
  • image
  • Instal-mont
  • image
  • image
  • image
  • Autokompleks

Fotoreportaże

  • Zajęcia czytelnicze o książkach i wyobraźni z dziećmi z PSP Czchów w Miejskiej Bibliotece Publicznej
  • Uroczyste podsumowanie osiągnięć czchowskiego Koła Gołębiarzy - fot. red. J.Dębiec
  • Powołanie Koła Caritas w Przedszkolu w Jurkowie - fot. J.Dębiec
  • Święto Odzyskania Niepodległości w Czchowie - fot. J.Dębiec
  • Wyjątkowa lekcja historii z udziałem Grup Rekonstrukcji Historycznej - z okazji zbliżającego się Święta 11 Listopada w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych w Czchowie - fot. red. Joanna Dębiec
  • Archiwum

II dzień XVIII Baszta Jazz Festivalu - Czchów Rynek

red. Joanna Dębiec.

II dzień XVIII Baszta Jazz Festivalu - Czchów RynekJeszcze dziś pobrzmiewają echa trzydniowego Baszta Jazz Festivalu, który trwał od 7-9 lipca w Czchowie. Na naszej stronie kolejny duży fotoreportaż redakcyjny - tym razem z drugiego dnia festiwalowego. Warto dodać, że ten dzień rozpoczynał objazd specjalnej platformy, promującej Baszta Jazz Festival w gminie Czchów i wśród przebywających tu gości - oryginalny pomysł, który po raz pierwszy pojawił się w ubiegłym roku i spotkał się z dużym zainteresowaniem fanów jazzu. Pogoda opóźniła jej przyjazd blisko o godzinę, ale gdy po prawdziwej ulewie pojawiła się na rynku w Czchowie, nie brakło chętnych, muzycy z Dixie Tigers Band z Wrocławia grali więc niezmordowanie, a Wojciech Goryca "tubalnie" ogłaszał i zapraszał na 2 dzień Festiwalu jazzowego na czchowski rynek. Odwiedziliśmy z platformą jazzową Jurków - obok Zajazdu "Zagłoba", zapraszając Jurkowian i przyjezdnych na Festiwal, następnie zajechaliśmy na parking przed szpitalem czchowskim, gdzie zagraliśmy dla chorych, wśród których pojawiła się mama naszego niezmordowanego Dyrektora Artystycznego Festiwalu, Jego inicjatora i wielkiego ambasadora Czchowa - Jacka Mazura. To w Jego imieniu życzyliśmy zdrowia pacjentom, czyniąc gest wdzięczności w kierunku również samego Jacka, który nie mógł osobiście jechać na platformie i zapraszać na Festiwal do Czchowa, jak to robił w ubiegłym roku. Jacku, życzymy i Tobie dużo zdrowia. Muzycy zagrali specjalnie dla chorych z sercem, zostawiając po sobie łzy wdzięczności i wzruszenia, które udzieliło się wszystkim. Platforma odwiedziła Czchów Zaporę zjeżdżając na plażę i przystań wodną na Jeziorze Czchowskim, a następnie wróciła na Kąpielisko "Chorwacja" w Jurkowie, gdzie o Festiwalu jazzowym dowiedzieli się kolejni goście - tym razem spora grupa uczestniczyła w trwających tu właśnie walkach MMA, albo odpoczywała na kąpielisku. Platforma zajechała na rynek czchowski z deszczem, ale i z energią do dalszego świętowania jazzu w Czchowie, niezależnie od warunków pogodowych.
Deszcz i tym razem postraszył, opóźnił, ale już nie zepsuł dalszej części Festiwalu. Najpierw wystąpili laureaci od popołudnia trwającego Konkursu O Złotą Basztę, następnie zagrał częsty gość czchowskiego Festiwalu, bo po sąsiedzku - tarnowski zespół Leliwa Jazz Band, a następnie ponownie, tym razem na scenie pięknego, czchowskiego ryneczku - wspaniałe żeńskie trio wokalne Singin Birds z Warszawy. Publiczność, przygotowująca się do parady, organizowanej co rok wokół rynku na wzór nowoorleańskiej, prawdziwie się rozgrzała słuchając i oglądając Ich elektryzującego występu.
Nieco później, ale ze względu na pogodę mam nadzieję że będzie to Organizatorom wybaczone - wszyscy w czym kto mógł i chciał dołączyli do barwnego korowodu muzyków wokół rynku. Było barwnie od kapeluszy, strojów, masek, chust - wiele grup fanów przyjeżdża z daleka specjalnie na czchowski festiwal i na paradzie prezentuje się dumnie, nawet z własnymi transparentami. Pozdrawiam Częstochowę, Tarnów, Iławę, Lublin, Kraków, Warszawę, Wrocław... wiele, wiele innych, również naszych gości zagranicznych - ze Stanów, czy Czech...
Było również pięknie jazzowo, spontanicznie i momentami wzruszająco. Jakoś ten 18. Baszta Jazz Festival dziwnie nastrajał refleksyjnie.
Po paradzie na scenie pojawił się Szacowny Jubilat - 55-letni już Jazz Band Ball Orchestra, co rok towarzyszący Baszta Jazz Festiwalowi, jako że czchowianin, Jacek Mazur, jest jego członkiem, więc niejako JBBO pełni co rok rolę Gospodarza Festiwalu i występuje ze znamienitymi gośćmi - oczywiście artystami jazzowej sceny muzycznej. W tym roku krakowski Jazz Band Ball Orchestra wystąpił z gośćmi specjalnymi: Danutą Błażejczyk, Stanley'em Breckenridge z Kaliforni i utalentowanym Marcinem Dyjakiem z Krakowa.
Po finałowych koncertach odbyła się aukcja na rzecz renowacji ruin czchowskiej baszty - nieodłączny element BJF.
Następnie wystąpili goście z Czech - Revival Swing Band Prague i na koniec towarzyszący już nam na platformie, a teraz kończący jazzowy, pełen wrażeń wieczór na czchowskim rynku - Dixie Tigers Band z Wrocławia.
Ciąg dalszy odbył się tradycyjnie w Hotelu "Łaziska" w Czchowie Zaporze, gdzie Jam Session trwało do rana...
A w niedzielę, ostatniego dnia Baszta Jazz Festivalu w Czchowie... tym razem na plaży i Jeziorze Czchowskim... cdn.
Polecam pełny fotoreportaż redakcyjny z sobotniej części festiwalu: Jeszcze dziś pobrzmiewają echa trzydniowego Baszta Jazz Festivalu, który trwał od 7-9 lipca w Czchowie. Na naszej stronie kolejny duży fotoreportaż redakcyjny - tym razem z drugiego dnia festiwalowego. Warto dodać, że ten dzień rozpoczynał objazd specjalnej platformy, promującej Baszta Jazz Festival w gminie Czchów i wśród przebywających tu gości - oryginalny pomysł, który po raz pierwszy pojawił się w ubiegłym roku i spotkał się z dużym zainteresowaniem fanów jazzu. Pogoda opóźniła jej przyjazd blisko o godzinę, ale gdy po prawdziwej ulewie pojawiła się na rynku w Czchowie, nie brakło chętnych, muzycy z Dixie Tigers Band z Wrocławia grali więc niezmordowanie, a Wojciech Goryca "tubalnie" ogłaszał i zapraszał na 2 dzień Festiwalu jazzowego na czchowski rynek. Odwiedziliśmy z platformą jazzową Jurków - obok Zajazdu "Zagłoba", zapraszając Jurkowian i przyjezdnych na Festiwal, następnie zajechaliśmy na parking przed szpitalem czchowskim, gdzie zagraliśmy dla chorych, wśród których pojawiła się mama naszego niezmordowanego Dyrektora Artystycznego Festiwalu, Jego inicjatora i wielkiego ambasadora Czchowa - Jacka Mazura. To w Jego imieniu życzyliśmy zdrowia pacjentom, czyniąc gest wdzięczności w kierunku również samego Jacka, który nie mógł osobiście jechać na platformie i zapraszać na Festiwal do Czchowa, jak to robił w ubiegłym roku. Jacku, życzymy i Tobie dużo zdrowia. Muzycy zagrali specjalnie dla chorych z sercem, zostawiając po sobie łzy wdzięczności i wzruszenia, które udzieliło się wszystkim. Platforma odwiedziła Czchów Zaporę zjeżdżając na plażę i przystań wodną na Jeziorze Czchowskim, a następnie wróciła na Kąpielisko "Chorwacja" w Jurkowie, gdzie o Festiwalu jazzowym dowiedzieli się kolejni goście - tym razem spora grupa uczestniczyła w trwających tu właśnie walkach MMA, albo odpoczywała na kąpielisku. Platforma zajechała na rynek czchowski z deszczem, ale i z energią do dalszego świętowania jazzu w Czchowie, niezależnie od warunków pogodowych.
Deszcz i tym razem postraszył, opóźnił, ale już nie zepsuł dalszej części Festiwalu. Najpierw wystąpili laureaci od popołudnia trwającego Konkursu O Złotą Basztę, następnie zagrał częsty gość czchowskiego Festiwalu, bo po sąsiedzku - tarnowski zespół Leliwa Jazz Band, a następnie ponownie, tym razem na scenie pięknego, czchowskiego ryneczku - wspaniałe żeńskie trio wokalne Singin Birds z Warszawy. Publiczność, przygotowująca się do parady, organizowanej co rok wokół rynku na wzór nowoorleańskiej, prawdziwie się rozgrzała słuchając i oglądając Ich elektryzującego występu.
Nieco później, ale ze względu na pogodę mam nadzieję że będzie to Organizatorom wybaczone - wszyscy w czym kto mógł i chciał dołączyli do barwnego korowodu muzyków wokół rynku. Było barwnie od kapeluszy, strojów, masek, chust - wiele grup fanów przyjeżdża z daleka specjalnie na czchowski festiwal i na paradzie prezentuje się dumnie, nawet z własnymi transparentami. Pozdrawiam Częstochowę, Tarnów, Iławę, Lublin, Kraków, Warszawę, Wrocław... wiele, wiele innych, również naszych gości zagranicznych - ze Stanów, czy Czech...
Było również pięknie jazzowo, spontanicznie i momentami wzruszająco. Jakoś ten 18. Baszta Jazz Festival dziwnie nastrajał refleksyjnie.
Po paradzie na scenie pojawił się Szacowny Jubilat - 55-letni już Jazz Band Ball Orchestra, co rok towarzyszący Baszta Jazz Festiwalowi, jako że czchowianin, Jacek Mazur, jest jego członkiem, więc niejako JBBO pełni co rok rolę Gospodarza Festiwalu i występuje ze znamienitymi gośćmi - oczywiście artystami jazzowej sceny muzycznej. W tym roku krakowski Jazz Band Ball Orchestra wystąpił z gośćmi specjalnymi: Danutą Błażejczyk, Stanley'em Breckenridge z Kaliforni i utalentowanym Marcinem Dyjakiem z Krakowa.
Po finałowych koncertach odbyła się aukcja na rzecz renowacji ruin czchowskiej baszty - nieodłączny element BJF.
Następnie wystąpili goście z Czech - Revival Swing Band Prague i na koniec towarzyszący już nam na platformie, a teraz kończący jazzowy, pełen wrażeń wieczór na czchowskim rynku - Dixie Tigers Band z Wrocławia.
Ciąg dalszy odbył się tradycyjnie w Hotelu "Łaziska" w Czchowie Zaporze, gdzie Jam Session trwało do rana...
A w niedzielę, ostatniego dnia Baszta Jazz Festivalu w Czchowie... tym razem na plaży i Jeziorze Czchowskim... cdn.
Polecam fotoreportaż redakcyjny z sobotniej części festiwalu na na naszej stronie, przypominamy - "Czas Czchowa" był patronem medialnym wydarzenia.